2008-11-16 00:47:16

Pańcia przyniosła dzisiaj same smakowitości. Wędzone uszka, prasowane skórki, suszone świńskie nóżki. Ja bym to pożarł wszystko za jednym zamachem, ale Pańcia dała tylko jedną wędzoną kość. Zabrałem na posłanko i zacząłem metodycznie ją ...
więcej...

2008-11-04 21:11:08

Pańcia pokazała mi swoje rysunki. Mnie mazia . Scenki rodzajowe z życia Pana Księciunia. Hmmm. Coś Pańcia z anatomią nieteges. Ja wcale nie mam takiego wielkiego brzucha. Tak mi ...
więcej...

KALENDARZ z bulterierami 2009 w www.malysklepik.pl

Kalendarz z bulterierami 2009 na Allegro

Champion Polski
Młodzieżowy Champion Polski
AHMED z Krainy Chichów

1 x Res.CACIB
5 x CWC
1 x NDPwR
2 x Najlepszy Junior
3 x Zwycięzca Młodzieży

Jestem bulterierem

Tak jak moja mama, tata, dziadkowie i pradziadkowie. Ta strona przybliży Wam moją czworonożną postać. I mam nadzieję, że przestaniecie myśleć o bulterierach, jako krwiożerczych bestiach.

Szczeniak bulteriera AHMED z Krainy ChichówNa świat przyszło nas czworo 19 kwietnia 2006 r. Zdrowe, piękne szczeniaczki. W metryce dali mi na imię AHMED, bratu AMIR, a siostrom ABIDAL i AZIZI. Ale obciach. Dobrze, że nikt tego nie używa. Mama doskonale się nami opiekowała. Karmiła, lizała. W ogóle fajowo było. Dwunożne istoty rozpieszczały jak mogły - zabawki, jedzonko, no full wypas. Taty przy nas wtedy nie było. A tak go wychwalali, że piękny, postawny. Hmmm... ciekawe, czy chociaż alimenty płacił?

Pewnego dnia przyjechała nowa dwunożna istota. Moje dwunożne powiedziały: twoja nowa PAŃCIA. Z nią pojechałem do takich dużych kopek ziemi. Pańcia powiedziała, że to góry. Teraz mieszkam między tymi kopkami w Bielsku-Białej.

Pańcia zaczęła do mnie wołać TOFIK. I tak zostało.

Głowa bulteriera Tofika, bulterieryMam superowe nowe stado. Pańcia, jej rodzice (dziadek i babcia) i Pańcio. Czyli mąż Pańci.

Obowiązków też mi przybyło. Przekopuję grządki, wyrywam niepotrzebne krzaki, wyciągam jakieś kawałki drewna z ziemi. A potem bawimy się z Pańcią, tzn. ona mnie goni i krzyczy, że jestem dziadem i wyrwałem jej płotek przy kwiatkach. Chyba te kwiatki też miałem wyrwać...

To historia o życiu bulteriera. O moim życiu :-).