A po upałach deszcz...2010-07-28 22:54:34

Najpierw upał a teraz deszcz. Jak idziemy na spacer to łapy zapadają mi się w błocie, brudzę sobie futro. Marzę o tym żeby znowu iść suchą ścieżką. Pańci to dobrze. Ubierze gumowce, weźmie parasol i ma w nosie deszcz. A mi co zostało? Pod obrożą ciężko się schować. Jak mam pójść w krzaki, gdy zewsząd leje się woda? Przecież to poniżej mojej godności. W takich momentach czuję się wyjątkowo niekomfortowo.Gdy wracamy do domu jestem już całkiem przemoczony. Woda płynie mi po całym ciele. Brrrr, okropne uczucie. Pańcia, co prawda, od razu wyciera mnie ręcznikiem, ale niesmak pozostaje.

Ciekawe czy wymyślono już jakieś odjechane gumioki i peleryny dla bulterierów?