2008-08-07 23:22:40

Nadchodzi zima. Widać bo Pańciowie zamówili węgiel i dziś przyjechał. Początkowo nie byłem nim zainteresowany, bo taki pylisty i czarny. Mógłbym sobie futerko zbrudzić. Usiadłem i obserwowałem, jak w pocie czoła Pańciowie zrzucali do ...
więcej...

2008-07-31 01:52:05

Siedziałem w ogrodzie i szukałem zajęcia. Ciężko znaleźć coś interesującego w upalny dzień, gdzie wszystkie potwory (czyt. koty sąsiadów) znikają z zasięgu wzroku. Na szczęście okazja na ...
więcej...

Młodzieżowy Champion Polski
AHMED z Krainy Chichów

1 x Res.CACIB
3 x CWC
2 x Najlepszy Junior
3 x Zwycięzca Młodzieży

Jestem bulterierem

Tak jak moja mama, tata, dziadkowie i pradziadkowie. Ta strona przybliży Wam moją czworonożną postać. I mam nadzieję, że przestaniecie myśleć o bulterierach, jako krwiożerczych bestiach.

Na świat przyszło nas czworo 19 kwietnia 2006 r. Zdrowe, piękne szczeniaczki. W metryce dali mi na imię AHMED, bratu AMIR, a siostrom ABIDAL i AZIZI. Ale obciach. Dobrze, że nikt tego nie używa. Mama doskonale się nami opiekowała. Karmiła, lizała. W ogóle fajowo było. Dwunożne istoty rozpieszczały jak mogły - zabawki, jedzonko, no full wypas. Taty przy nas wtedy nie było. A tak go wychwalali, że piękny, postawny. Hmmm... ciekawe, czy chociaż alimenty płacił?

Pewnego dnia przyjechała nowa dwunożna istota. Moje dwunożne powiedziały: twoja nowa PAŃCIA. Z nią pojechałem do takich dużych kopek ziemi. Pańcia powiedziała, że to góry. Teraz mieszkam między tymi kopkami w Bielsku-Białej.

Pańcia zaczęła do mnie wołać TOFIK. I tak zostało.

Mam superowe nowe stado. Pańcia, jej rodzice (dziadek i babcia) i Pańcio. Czyli mąż Pańci.

Obowiązków też mi przybyło. Przekopuję grządki, wyrywam niepotrzebne krzaki, wyciągam jakieś kawałki drewna z ziemi. A potem bawimy się z Pańcią, tzn. ona mnie goni i krzyczy, że jestem dziadem i wyrwałem jej płotek przy kwiatkach. Chyba te kwiatki też miałem wyrwać...

To historia o życiu bulteriera. O moim życiu :-).